Bezglutenowe pączki z batatów mogą wydawać się wyzwaniem. No i sam fakt, że pączki – raczej nie dietetyczne i raczej nie „fit”. To prawda. Ale raz na jakiś czas, jak tradycja nakazuje warto zrobić sobie przyjemność i zjeść coś mniej zdrowego. Nie oznacza to jednak konieczności „łamania diety’. Co powiedzie na „cheta meal” w wydaniu bez alergenów?

Bezglutenowe pączki z batata przygotujecie bardzo szybko i łatwo. Wystarczy w sumie miska, widelec, łyżka i naczynie do smażenia (polecam głęboką patelnię).

Bezglutenowe pączki z batatów – składniki (na około 15 pączuszków)

Na zaczyn:

  • drożdże suszone 1 paczka
  • 1/4 szklanki dowolnego mleka roślinnego ciepłego
  • łyżeczka cukru
  • 3-4 łyżki mąki ryżowej

Wszystkie składniki wymieszać i odstawić na czas gotowania się batatów.

Pozostałe składniki

  • jeden batat
  • 1 i 1/3 szklanki mąki ryżowej
  • pół szklanki cukru (lub ksylitolu albo innego naturalnego słodzika).
  • aromat waniliowy lub cukier waniliowy
  • paczka budyniu bezglutenowego waniliowego
  • 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego (lub, jeśli nie zależy Wam na wegańskości przepisu masła klarowanego).

Do smażenia:

  • olej, najlepiej kokosowy bo ma wysoką temperaturę dymienia. Oczywiście tradycyjnie pączki smaży się na smalcu ale ja nie przepadam za tym zapachem. Można użyć też zwykłego oleju do smażenia, ale wówczas pamiętajcie, żeby pilnować aby nie była za wysoka temperatura. No i będzie to jeszcze trochę mniej zdrowe;)

Bezglutenowe pączki z batatów  – przygotowanie.

  1. Batat pokroić i ugotować do miękkości. Wcześniej nastawić zaczyn drożdżowy.
  2. Batat lekko przestudzić, zgnieść widelcem z dukrem. Dodać zaczyn, mąkę, budyń i wymieszać. Na końcu dodać roztopiony olej kokosowy.
  3. Ciasto zostawić na około 15 minut. Nie urośnie za bardzo, ale zacznie pracować i mąka będzie miała czas napęcznieć.
  4. W garnku o szerokim dnie lub na głębokiej patelni teflonowej rozgrzać olej. Z ciasta zrobić kulki, trochę większe niż orzech włoski. Wrzucać na rozgrzany tłuszcz. Wyjmij, odsącz nadmiar tłuszczu na papierze i posyp cukrem-pudrem.

Uwagi do smażenia:

  • tłuszcz musi być rozgrzany. Nie wrzucaj zbyt wielu pączków na raz.
  • pączki lubią przylepiać się do dna. Jeśli zaczniesz odrywać je w czasie smażenia to się porozrywają. Poczekaj aż będą już dość dobrze wysmażone. Ja użyłam z tego powodu teflonowej, głębokiej patelni – nie przywierały.
  • Po usmażeniu przekładaj je na ręcznik papierowy