Co się musi stać, żeby skład produktów bezglutenowych zaczęły nadążać za trendem „czystej etykiety”? W tej chwili będąc na diecie bezglutenowej i szukając alternatywy dla glutenowego pieczywa, makronu czy słodyczy łatwo wdepnąć na minę i wrzucić do koszyka produkt, który w składzie ma takie cuda jak np. hydroksypropylometyloceluloza. Przechodzimy na dietę bez glutenu żeby być zdrowszym. Czy chcemy jeść coś, czego nawet nie da się przeczytać?

Produkty bezglutenowe – żywność funkcjonalna czy zdrowa żywność?

Wprawdzie półki z ekologiczną i „zdrową żywnością” ostatnio bardzo się poszerzyły, a sam asortyment bezglutenowej żywności bardzo się rozwinął to jednak wiodący producenci, którzy od lat są na rynku polskim chyba nie zauważyli, że czas na zmiany. Gotowe, bezglutenowe pieczywo, makarony czy słodycze często straszą swoim składem pełnym polepszaczy, konserwantów i utwardzanych tłuszczów. Dlaczego? Jak zwykle rozbija się o cenę… certyfikowana znakiem przekreślonego kłosa żywność jest droższa niż produkty naturalnie bezglutenowe, ale mogące zawierać śladowe ilości glutenu. Wynika to z wyższych cen samego certyfikowanego surowca oraz droższego procesu produkcyjnego. Do tego dochodzi kwestia upodobań klienta, który chce, żeby jego chleb czy ciastka jak najbardziej przypominał ten glutenowy. A to oznacza stabilizatory, spulchniacze itd.

Skład produktów bezglutenowych – na co zwracać uwagę?

Kilka zasad, którymi warto się kierować będąc na diecie bezglutenowej i kupując bezglutenowe produkty:

  • ZAWSZE czytaj skład. Wybieraj ten, który jest krótszy i zawiera mniej dziwnych nazw. Zasada uniwersalna, sprawdza się przy każdym rodzaju zakupów. Czytanie składów jest też ważne, ze względu na ukryte alergeny (gluten w szynce? Oczywiście!) O tym przeczytasz tutaj
  • Cena nie zawsze czyni cuda. Marka podobnie. Czasami wydaje nam się, że wyspecjalizowane firmy i znane marki dbają o jakość. Zwykle tak jest, ale okazuje się, że coraz częściej lepszy skład mogą mieć np. produkty z marketów czy dyskontów takich jak Lidl czy Biedronka albo mniej znane firmy np. z Czech.
  • Cena: warto zrobić porównanie. Owszem, jest dużo dobrych, certyfikowanych produktów importowanych, które mają doskonałe składy. Jednak dla wielu osób zapłacenie za 450 gram mąki 18 zł to jednak zbyt duży wydatek. Należy pamiętać jednak, że różnice w cenach są ogromne i można znaleźć fajne produkty w dobrej cenie.

Porównanie przykładowych, losowych makaronów kukurydzianych, gdzie każdy ma prosty skład (mąka + woda) i certyfikat przekreślonego kłosa:

 

  • Pieczywo na cenzurowanym. Wszyscy wiedzą, że paczkowany chleb bezglutenowy do zdrowych nie należy. Ale czasami jest to wygodne rozwiązanie i dlatego warto znać te firmy, które mogą pochwalić się nieco lepszym (bo nada nie idealnym) składem. Niestety są one często sporo droższe.
Chleb bezglutenowy marki Incola Chleb bezglutenowy marki Schaer Chleb Słonecznikowy Bezglutenowy BIO 500 g Schnitzer

 

woda, skrobia (kukurydziana, tapiokowa, ziemniaczana), zakwas z mąki jaglanej, olej rzepakowy, błonnik roślinny, białko kurze (jaja), otręby ryżowe, cukier, drożdże, mak (1,3%), substancje zagęszczające (guma ksantanowa, karboksy-metyloceluloza), substancja nawilżająca (gliceryna), sól jodowana, aromat naturalny skrobia kukurydziana, woda, mąka ryżowa, olej słonecznikowy, cukier, substancje
zagęszczające: guma guar, hydroksypropylometyloceluloza; białko łubinu, drożdże, sól, błonnik
jabłkowy, aromat, emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem
mono- i diacetylowinowym. BEZ LAKTOZY.
Woda, skrobia kukurydziana*, pełnoziarnista mąka ryżowa*, nasiona słonecznika*(5%), mąka ryżowa*, mąka kukurydziana*, olej słonecznikowy*, łuski płesznika*, białko grochowe, dekstroza, błonnik jabłkowy*, drożdże, sól morska, substancja zagęszczająca: guma guar, ksantan, przyprawy*
* Składniki pochodzące z uprawy ekologicznej

 

  • Uwaga na mieszanki bezglutenowe! Mieszanki mąk bezglutenowych, podobnie jak pieczywo mają nam ułatwić zadanie. Specjalne mieszanki do chleba, naleśników czy ciast są wygodne, ale niestety za wygodę płacimy. I nie chodzi tu tylko o koszty, ale też o fakt, że często aby produkty które z nich powstają były satysfakcjonujące w mieszankach znajdziemy wiele spulchniaczy i dodatków. Najlepiej stosować bezglutenowe mąki jednoskładnikowe i samodzielnie robić z nich mieszanki. Podpowiedzi znajdziecie tutaj.

I na sam koniec mała porada dotycząca tego jak kupować, żeby skład produktów bezglutenowych był jak najlepszy

  1. Najlepiej: produkty jednoskładnikowe do samodzielnego przygotowania ( bezglutenowe mąki, płatki ekspandowane, płatki, ziarna, kasze). Wada: wymaga to większej ilości czas i wprawy. Zaleta: będzie najzdrowiej
  2. Średnio dobrze: gotowe mieszanki mąk czy półprodukty. Wada: dobrej jakości z małą ilością dodatków czy polepszaczy są dość kosztowne. Zaleta: prostsze w przygotowaniu, nie trzeba znać proporcji
  3. Tylko w wyjątkowych przypadkacj: gotowe wypieki: pieczywo, słodycze. Wady: wysokoprzetworzone i pełne dodatków, a te dobrej jakości bardzo kosztowne. Zaleta: kupujesz i jesz:)

Idziesz na zakupy? Zajrzyj do tej listy!