Bezglutenowe bajgle to coś, o czym marzyłam o poranku. Uwielbiam bajgle, ale do tej pory nigdy nie robiłam ich sama, nawet w wersji z glutenem. Pokusiłam się jednak o przygotowanie wersji bezglutenowej. Przepis jest dość czasochłonny, ale warto… ojjj warto!

Zanim podam przepis na bezglutenowe bajgle kilka uwag wstępnych. Bajgle to rodzaj drożdżowego pieczywa w kształcie oponek. Charakteryzują się tym, że mają puszyste wnętrze i gumowatą (ale w pozytywnym znaczeniu) skórkę. Zanim się je upiecze trzeba je chwilę pogotować (stąd ta skórka). Czego można spodziewać się po bajglach bezglutenowych?

  • na pewno dużo zależy od mąki. Ja użyłam akurat mąki Schar (Mehl Farine), Składa się ona z mąki kukurydzianej, skrobii kukurydzianej, gumy guar i dekstrozy. Bardzo rzadko używam w mojej kuchni mieszanek. Tę dostałam w prezencie i postanowiłam jej użyć ponieważ skład nie jest zły, a mąka ma bardzo drobną strukturę. Uprzedzając pytania – nie wiem jak wyjdą z mieszanki domowej, postaram się zrobić jak zjem już te:) Dlatego jeśli będziecie pierwszy raz próbować to zakupcie tę właśnie mąkę.
  • koniecznie użyjcie świeżych drożdży. Moje doświadczenia są takie, że na suchych bezglutenowe wypieki drożdżowe wychodzą gorzej. Kiedy jednak doda się zaczyn to ciasto ładnie rośnie.
  • bezglutenowe bajgle wychodzą dość blade. Nie chciałam ich smarować jajkiem, ale można jeśli ktoś je i chce mieć zarumienione:)
  • bezglutenowe bajgle (ale z tego co wiem to glutenowe też) na drugi dzień są twarde jak kamienie. Jednak 30 sekund w mikrofali przywraca im miękkość. Pamiętajcie, że bajgle nie są chrupiące!
  • upieczone bajgle można zamrozić i potem odpiekać w piekarniku
  • można używać dowolnych dodatków i przypraw do ciasta. Polecam: tymianek, rozmaryn, suszone pomidory, cynamon.
  • przepis jest czasochłonny, bo ciasto musi wyrastać. Ale warto dać mu ten czas i zadbać o ciepłe, miłe miejsce:)

Bezglutenowe bajgle – składniki na około 8 sztuk

Zaczyn drożdżowy:

  • 20 gram świeżych drożdży
  • 1/4 szklanki ciepłego mleka roślinnego
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka mąki użytej w przepisie

Drożdże rozpuścić w mleku, dodać cukier i mąkę i zostawić na około pół godziny w ciepłym miejscu. Proponuję w dość wysokim naczyniu bo zaczyn lubi sobie „uciekać” z naczynia

Ciasto na bezglutenowe bajgle:

  • 500 gram mąki bezglutenowej (+ trochę mąki potem do posypania ciasta i robienia dziurek)
  • Zaczyn drożdżowy (powyżej)
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 300 ml letniej (nie gorącej!) wody
  • ewentualnie przyprawy (np. rozmaryn)

Do gotowania:

  • 2 litry wody
  • łyżka cukru

Bezglutenowe bajgle – przygotowanie

  • Wszystkie składniki na ciasto (mąkę, zaczyn, wodę, przyprawy) umieszczamy w dużym naczyniu i dokładnie wyrabiamy. Ja użyłam w tym celu miksera z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto musi być gładkie, może się kleić.
  • Przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu aż podwoi swoją objętość (około 1,5 – 2 h)
  • Rękami dobrze oprószonymi mąką formujemy z ciasta kuleczki o średnicy około 5 cm. Następnie palcem robimy dziurę i powiększamy ją tak, żeby można było w środku okręcić dwa palce. Place będą kleiły się do ciasta, muszą być w mące:)
  • Oponki odkładamy ponownie w ciepłe miejsce na około 30-40 minut. Mi w tym czasie jakoś spektakularnie nie urosły:)
  • Gotujemy wodę i rozpuszczamy w niej cukier. Następnie wrzucamy po 3-4 bajgle i gotujemy około minuty/półtorej z każdej strony. U mnie były lekko zatopione więc nie musiałam przewracać. Bajgle po wrzuceniu opadną na dno (nie powinny się stykać, gotujemy na raz tyle ile mieści się obok siebie). Ja musiałam je lekko „odkleić” od dna, wtedy wypłynęły. Po podgotowaniu odkładamy na papier do pieczenia.
  • Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni z termoobiegiem. Odcieknięte bajgle układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 15-20 minut. Nie zarumienią się:)
  • Można jeść lekko ciepłe. Na drugi dzień pamiętajcie, że stwardnieją! Włóżcie do mikrofali lub piekarnika a odzyskają miękkość.