Dieta bezglutenowa dla dzieci z autyzmem – jak podejść do tematu? Miałam przyjemność prowadzić warsztaty organizowanych przez Fundację Nowa Nadzieja.  Dotyczyły one diety eliminacyjnej u dzieci ze spektrum autyzmu. Dietetyk Instytutu Mikroekologii Zuzanna Baraniak przedstawiła część teoretyczną, ja opowiedziałam o diecie z praktycznego punktu widzenia. Dlaczego w ogóle rozmawiamy o diecie bezglutenowej i bezmlecznej w autyzmie? Czy to ma podstawy naukowe? Krótki przegląd: co wiemy, czego nie wiemy + poradnik do pobrania.

Dieta bezglutenowa dla dzieci z autyzmem – co wiemy z badań?

Nie można powiedzieć, że temat diety bezglutenowej i bezmlecznej w przypadku dzieci ze spektrum autyzmu jest kontrowersyjny, ale na pewno budzi pewne emocje. W wielu przypadkach dlatego, że niestety przyjmowana jest postawa „wszystko albo nic”. Czyli można spotkać się opiniami, że dieta (jakakolwiek, w tym bezmleczna i bezglutenowa) nie ma żadnego znaczenia, albo z opiniami, że jest bezwzględnie zalecana. Życie jak zwykle pokazuje, że najlepiej znaleźć się gdzieś pośrodku: nie negować zupełnie wpływu diety na zachowania i rozwój dzieci ze spektrum autyzmu, ale nie doszukiwać się w niej także znamion cudownego leku.

Tutaj znajdziecie bardzo ciekawy artykuł z przeglądem literatury na ten temat. Oto fragment ze streszczenia:

Wyniki wieloletnich obserwacji pokazują, że u części osób z ASD eliminacja glutenu z diety może korzystnie wpływać na zaburzenia psychiczne. Bardzo zmienny wzorzec snu, częste ostre zmiany zachowania i epizody zwiększonej agresji, objawy nietolerancji pokarmów oraz pozytywne wyniki badań laboratoryjnych w kierunku alergii pokarmowej są wskazywane jako pomocne w identyfikacji chorych odnoszących korzyść z wprowadzenia diety bezglutenowej. Niezbędne są dalsze, prawidłowo zaplanowane badania w celu udokumentowania korzyści ze stosowania diety bezglutenowej u pacjentów z różnymi zaburzeniami ze spektrum autyzmu

źródło: Dieta bezglutenowa a leczenie zaburzeń ze spektrum autyzmu – skrótowy przegląd piśmiennictwa

Dlaczego więc dieta bezglutenowa nie jest standardowym postępowaniem dietetycznym u dzieci ze spektrum autyzmu? Z artykułu można wyciągnąć takie wnioski:

  • Niestety, wprowadzanie diety bezglutenowej u chorych na ASD bardzo rzadko wiązało się z przeprowadzaniem
    poprawnej metodologicznie obserwacji naukowej (z grupą porównawczą, ustaleniem punktów końcowych i sposobów oceny ich osiągnięcia, np. poprzez dokumentację wideo). Dlatego też bardzo mało jest publikacji na ten temat.
  • Problem z udokumentowaniem wpływu diety bezglutenowej na zachowanie dzieci ze spektrum autyzmu powoduje, że lekarze podchodzą do tematu nieufnie i wrzucają dietę eliminacyjną do jednego worka z terapiami alternatywnymi (do których często nastawienia są sceptycznie) Powoduje to dezinformacje i zagubienie rodziców, którzy z jednej strony chcieliby spróbować diety, ale nie mają wsparcia w lekarzu.

Nie oznacza to jednak, że dieta eliminacyjna nie przynosi efektów. Temat cały czas wraca, a doświadczenia rodziców i terapeutów pokazują, że może być ona bardzo pomocna i skuteczna.

Dieta bezglutenowa i bez laktozy a teoria opioidowa.

Teoria opioidowa ma swoje podstawy w zagadnieniach związanych z przepuszczalnością bariery jelitowej (nieszczelne jelito), oraz z połączeniem jelito – mózg.

O nieszczelnym jelicie przeczytasz tutaj

Zwiększona przepuszczalność jelit dotyczy około 43-76% dzieci z ASD, nawet tych nie mających objawów z przewodu pokarmowego (1)

Teoria opioidowa mówi, że egzorfiny i inne białka przenikają przez ścianę jelit do krwi tworząc przewlekły stan zapalny (produkcja przeciwciał IgG). Przenikają one barierę krew – mózg i wpływają na dziecko analogicznie do opioidów.

Przewlekły stan zapalny – co to jest? Tutaj wyjaśniam w przystępny sposób!

Co to są egzorfiny? Są to nie do końca strawione białka pokarmowe: kazomorfina pochodzaca z przetworów mlecznych i gliadomorfina pochodząca z produktów zawierających gluten, które dostają się do krwi z jelit. Wpływają one na dziecko analogicznie do opioidów: uśmierzają chwilowo ból, uzależniają i powodują także chwilowe uspokojenie po spożyciu. W związku z tym dziecko ogranicza się do spożywania tylko jednej grupy produktów, która daje mu chwilową ulgę ale sama w sobie jest przyczyną problemu.

Dieta bezglutenowa dla dzieci z autyzmem

(źródło: ulotka Instytut Mikroekologii)

Dieta bezglutenowa dla dzieci z autyzmem – czego jeszcze nie wiemy?

Wiedza z dziedziny mikroflory jelitowej i wpływu jelit na funkcjonowanie mózgu cały czas się rozwija. Wiele rzeczy jest jeszcze niewiadomych, a badań jest jeszcze zbyt mało, żeby dietę bezglutenową i bezlaktozową wpisać jako standardowe postępowanie terapeutyczne w przypadku dzieci z ASD. Poza tym trzeba pamiętać, że są też dzieci odporne na działanie diety, więc nie można powiedzieć, że dieta eliminacyjna jest cudownym rozwiązaniem problemu. W jakich aspektach nadal poszukujemy odpowiedzi?

  • Jak dokładnie działa oś mózgowo – jelitowa?
  • Jakie znaczenie ma mikroflora jelit i jakie konkretne szczepy mogą przynieść konkretne rezultaty. Przywracanie równowagi jelitowej opiera się na podawaniu tych szczepów probiotycznych, które już zostały poznane i z których da się wyprodukować probiotyki. Na pewno jeszcze wiele do odkrycia w tej dziedzinie.
  • Jakie są wyniki stosowania diety bezglutenowej i bez laktozy w randomizowanych badaniach populacyjnych.

Dieta bezglutenowa dla dzieci z autyzmem – czy ma sens?

Biorąc pod uwagę doświadczenia i doniesienia wielu rodziców, lekarzy i terapeutów, którzy widzą poprawę po wdrożeniu diety na pewno warto spróbować. Oczywiście wiąże się to z koniecznością zmian żywieniowych, znalezienia zamienników i edukacją w tym kierunku. Na szczęście temat staje się na tyle popularny, że coraz więcej fundacji czy organizacji, które zajmują się tematem organizuje szkolenia na temat diety. Wiem, że między Fundacja Nowa Nadzieja jeszcze planuje takie warsztaty.

Dieta bezglutenowa dla dzieci z autyzmem – na co uważać?

Rodzice dzieci z ASD wiedzą, że problem posiłków u ich dzieci wykracza dalej niż problemy „niejadków” w przypadku dzieci zdrowych. Silne schematyzmy żywieniowe, często nadwrażliwość sensoryczna również w obrębie jamy ustnej, utrudniony kontakt – nie sprzyja to zmianom diety. Taki proces wymaga cierpliwości, wsparcia terapeuty i wyrozumiałości. Za dietoterapią kryje się jeszcze jeden problem: rodzice zachęceni doniesieniami o spektakularnych ozdrowieniach i poprawie w funkcjonowaniu chwytają się równocześnie wielu różnych badań, metod itd. Tymczasem może ich spotkać duże rozczarowanie, a nadmierna ingerencja w dietę i jej niewłaściwe zbilansowanie może doprowadzić do bardzo dużych niedoborów u dziecka. Dlatego KAŻDA decyzja tego typu ingerencji powinna być podjęta wspólnie z terapeutą oraz dietetykiem, który pomoże rodzicom zbilansować dietę.

Zachęcam też do poprania PDF z krótkim poradnikiem: dieta bezglutenowa i bezmleczna.

A tutaj znajdziesz przykładowy bezglutenowy, bezmleczny i bez jajek jadłospis z przepisami dla dziecka

 

 

 

  1.  Ashwood P., Anthony A., Pellicer A.A., Torrente F., Walker-Smith J.A., Wakefield A.J. Intestinal lymphocyte populations in children with regressive autism: evidence for extensive mucosal immunopathology. J Clin Immunol. 2003, 23(6) 504-17.