Dzisiaj polując na promocję 49% na podkłady i pudry trafiłam w drodze do kasy na półeczkę (a raczej całkiem pokaźną półkę) z produktami bio i gluten free. Mój wzrok zatrzymał się na samym dole regału, na kartonach z napojami roślinnymi. Wytrenowany umysł szybko dokonał analizy: certyfikat/skład/cena i napoje trafiły do koszyka (razem z czekoladowego kremu). Jak wypadły w testach?

 

Napoje roślinne z Rossmanna: Napój ryżowy naturalny z Rossmanna (ener BIO) i napój ryżowy waniliowy z Rossmanna (ener BIO)

Szybka analiza składu bardzo na plus:

 

Przede wszystkim składniki są ekologiczne, produkty nie zawierają dodatku cukru co cieszy szczególnie w przypadku napoju smakowego.

Waniliowy napój jest na prawdę smaczny: słodki (na opakowaniu jest informacja, że zawiera naturalnie występujące cukry) i delikatny, a aromat wanilii nie jest zbyt intensywny. Od razu pomyślałam o kawie o waniliowym smaku i nie zawiodłam się:) Wyszło smakowicie.

No i cena: za produkt ekologiczny zapłaciłam 5,99 za napój naturalny (był w promocji, cena regularna około 7 zł) i 7.99 za napój waniliowy. To całkiem przyzwoita cena – trochę drożej niż napój z Lidla, ale zdecydowanie taniej niż niektóre popularne marki z dobrym składem.

Krem czekoladowy z Rossmanna

Do koszyka trafił też czekoladowy krem. Zacznę od ceny, bo ta nieco może zaboleć – 16 zł. Kto uważa, że to za drogo za słoiczek – ręka do góry! Trzeba jednak spojrzeć na kilka aspektów:

  • Produkt nie zawiera w składzie mleka (oprócz śladowych ilości o czym producent informuje).
  • Nie zawiera syropu glukozowo – fruktozowego tylko cukier trzcinowy.
  • Jest ekologiczny i fair trade. Szczególnie to drugie jest bardzo ważne bo w składzie jest olej palmowy, którego staram się na co dzień unikać ze względów etycznych.
  • Miałam straszną ochotę na czekoladę, a nie jest łatwo znaleźć w formalnym sklepie czekoladę bezmleczną nie tak straszliwie gorzką.

7

 

Trzeba sobie to powiedzieć – to nie jest produkt super-zdrowy i żaden dietetyk nie poleci go jako dobry element codziennej diety. Zawiera soję. ALE jesteśmy ludźmi i czasami nawet osobnikom na diecie należy się coś od życia (jeśli spełnia wymogi eliminacji). A cena? Może powstrzyma mnie przed zjedzeniem na raz połowy słoika. Bo muszę powiedzieć – krem jest smaczny, chociaż czuć w nim delikatnie słonecznik.

Więcej o napojach roślinnych zastępujących mleko znajdziesz tutaj.