Co jest lepszego niż małe, słone i smażone? Niewiele moim zdaniem:) Zwłaszcza, jeśli można w potrawie „przemycić” quinoa, czyli komosę ryżową. To bardzo zdrowe ziarno nie wszystkim bowiem smakuje, a ma tak wiele cennych składników odżywczych, że zdecydowanie warto włączyć je do diety. Przedstawiam przepis na smaczną kolację lub lunch.

6

Składniki (na około 8 sajgonek):

  • 8 krążków papieru ryżowego
  • pół szklanki białej kaszy quinoa
  • warzywa: starte na grubych oczkach dwie marchewki, drobno pokrojona papryka i cebula, szczypiorek.
  • przyprawy: imbir – może być marynowany (drobno pokrojony, około łyżeczki), świeży (obrany ze skórki i starty) lub suszony (około pół łyżeczki), sól, pieprz
  • bezglutenowy sos sojowy
  • olej do smażenia: kokosowy lub ryżowy
ugotowane ziarno quinoa (komosy ryżowej)

ugotowane ziarno quinoa (komosy ryżowej)

Przygotowanie:

Ugotować ziarno quinoa. Pół szklanki ziaren przepłukać i gotować w około 1 szklance wody przez 20 minut. Quinoa nie zwiększa znacznie swojej objętości, nie staje się też pulchna. O tym, że jest gotowa świadczy fakt, że ziarenka robią się lekko szkliste i zaczyna być widać białe ogonki.

Farsz:

Wszystkie warzywa (oprócz szczypiorku) delikatnie podsmażyć z imbirem, sosem sojowym, solą (uważamy z solą, sos sojowy jest dość słony!). Warzywa powinny pozostać chrupiące, nie mocno usmażone.

Mieszamy je z ugotowaną quinoa i szczypiorkiem.

Zawijanie:

Szykujemy deskę, papier ryżowy i głęboki talerz z wodą. Metody są dwie – albo kładziemy papier na desce (lub bambusowej macie) i zwilżamy go wodą aż zmięknie, albo wkładamy go na chwilę do wody. Ważne jest to, że nie może on zupełnie się rozmoczyć bo będzie trudno zawijać sajgonki.

Farsz zawijamy jak naleśnik i smażymy ok. 3 minuty z każdej strony na dobrze rozgrzanym oleju. Nie może być go za mało, bo sajgonki się nie zrumienią. Gotowe sajgonki odsączamy na papierowym ręczniku. Podajemy z sosem sojowym.

UWAGA! Papier ryżowy lubi się sklejać. Dlatego sajgonki nie powinny się ze sobą stykać zarówno podczas zawijania, odkładania jak i smażenia. Jeśli się skleją w delikatnym papierze zrobią się dziury i farsz wypadnie. Dlatego lepiej smażyć mniejszą ilość żeby podczas przewracania nie narazić ich na posklejanie.

A może tarta jaglana? Przepis znajdziesz tutaj.