Suplementy diety dla dziecka – konieczność, czy wymysł przemysłu farmaceutycznego? Witamina K i D – po co właściwie ją podajemy? I czy dorośli powinni brać suplementy? A może wystarczy dobrze zbilansowana dieta i żadne pastylki nie są potrzebne? Kiedy zaczyna się temat suplementacji diety pytań nasuwa się całkiem sporo. Postanowiłam zasięgnąć opinii eksperta: dr hab. med. Jan Mazela, kierownik Kliniki Zakażeń Noworodka UM w Poznaniu odpowiada na pytania dotyczące suplementacji.

Dlaczego w ogóle stosujemy suplementy diety? Czy dobrze ułożona dieta, nawet eliminacyjna nie powinna być zbilansowana tak, aby suplementacja nie była konieczna?

Każda dieta, również eliminacyjna, powinna być ułożona tak, aby suplementacja nie była konieczna. Jednak są sytuacje, kiedy w oparciu o stężenia pewnych substancji i witamin w surowicy krwi stwierdzamy niedobory. Wtedy należy sięgnąć po suplementy. Poza tym stosujemy je także u noworodków i małych dzieci – profilaktycznie, żeby zapobiegać rozwojowi różnych chorób.

Suplementy diety dla dziecka – witamina D u małych dzieci. Dlaczego wszyscy ją zalecają?

To właśnie profilaktyka o której wspomniałem. W ciągu pierwszych 3 lat życia każde dziecko mieszkające w Polsce powinno suplementować witaminę D3. Zalecana dawka to 400 jednostek dziennie. Są jednak pewne grupy dzieci, które powinny stosować wyższą dawkę – na przykład wcześniaki. Wówczas podwajamy dawkę, która wynosi 800 jednostek na dobę. 1 kropla Vigantolu to 400 jednostek witaminy D3. Bardzo ważna informacja: podobnie jak w przypadku wszystkich witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, witaminę D podajemy bezpośrednio do ust dziecka, a nie na łyżeczce, w wodzie czy mleku. Dlaczego? Ponieważ witaminy rozpuszczalne w tłuszczach mają dużą absorbcję do ścianek, czyli po prostu „przyklejeją się” do tej łyżeczki czy butelki a nie trafiają do organizmu dziecka

Ważna uwaga! Witaminę D podajemy bezpośrednio do buzi dziecka, nie na łyżeczce czy w butelce! 

Bardzo dużo mówi się o suplementacji witaminy K u noworodków i małych dzieci. Dlaczego należy ją suplementować?

Witamina K odgrywa ogromną rolę w układzie krzepnięcia zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia. Choroba krwotoczna noworodków wynikająca z niedoborów witaminy K może powodować poważne powikłania, takie jak na przykład krwawienia wewnątrzczaszkowe. To z kolei może prowadzić do zaburzeń rozwoju u dzieci. Dlatego już od wielu lat stosuje się profilaktyczną suplementację witaminą K w pierwsze dobie po porodzie. W niemal wszystkich krajach europejskich podaje się witaminą K domięśniowo. W Polsce nowe zalecenia też kierują się na taką formę podawania. Dlaczego? Ponieważ jednoznacznie stwierdzono, że podanie domięśniowe zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby krwotocznej noworodków. Z drugiej strony coraz bardziej rośnie w siłę aktywny ruch antyszczepionkowy i rodzice chcą uniknąć inwazyjnych form podawania tej witaminy. Jest również opcja podania doustnie, ale trzeba podkreślić, że w literaturze istnieją przypadki wystąpienia choroby krwotocznej u noworodków, które miały podaną witaminę K tą drogą. Zalecenia jednoznacznie mówią, o podaniu profilaktycznym witaminy K domięśniowo i nie zostawiają opcji podawania doustnie. Jeśli jednak rodzic mimo to zdecyduje się zrezygnować z formy domięśniowej zaleca się podawać witaminę K przez 3 miesiące w 1 mg na tydzień. W tej chwili w Polsce rozgorzała dyskusja na temat ostatecznej formuły podawania witaminy K, ale wydaje się że będą obowiązywać zalecenia europejskie – czyli domięśniowo, bez konieczności późniejszej suplementacji.

Czy witamina K może powodować kolki?

Przyznam, że położne środowiskowe na wielu spotkaniach wspomniały o tym, że podawanie doustne witaminy K może powodować kolki. Nie ma na ten temat jednak żadnych badań, możemy opierać się jedynie na obserwacjach.

Czy warto wykonywać badania poziomu witaminy D u dzieci?

Poziom witaminy D badamy u dzieci tylko jeśli dziecko prezentuje objawy krzywicy lub osteoporozy, albo jeśli mamy do czynienia z wcześniakiem u którego istnieją podejrzenia niedoborów tej witaminy. Przypominam to, co powiedziałem w pierwszym pytaniu – do 3 roku życia suplementujemy dzieciom witaminę D3.

Suplementy diety dla dziecka z apteki. W aptece jest wiele suplementów kierowanych do dzieci typu syropy na odporność, żelki na odporność z witaminami? Jak Pan się na to zapatruje? Czy może jednak warto coś z tej apteki podawać?

Suplementacja z automatu preparatami wpływającymi na odporność nie ma podstaw klinicznych. Zawsze powinno być skonsultowane i stosowane jeśli istnieją objawy obniżonej odporności. Nie ma żadnych randomizowanych badań potwierdzających skuteczność tego typu suplementów. W okresach zwiększonej podatności na infekcję warto sięgnąć jednak po witaminę C i D ponieważ odgrywają one rolę w stymulacji układu immunologicznego. Dotyczy to także dorosłych.

Problemy z odpornością u dziecka? Przeczytaj ten artykuł!

Czy są jakieś inne sytuacje, kiedy suolementy diety dla dziecka są konieczne?

Suplementy diety dla dziecka to szeroki temat. W okresie noworodkowym i niemowlęcym suplementujemy witaminę D i K. Jeśli są objawy niedokrwistości lub u wcześniaków to podajemy także żelazo. Warto zwrócić także uwagę na kwas DHA. Jeśli dziecko jest karmione piersią to zaleca się matce spożywanie ryb, które są bogatym źródłem tego kwasu. Jeśli mama karmiąca piersią nie chce lub nie może jeść ryb powinna zadbać o jego suplementację. Jeśli dziecko karmione jest mlekiem modyfikowanym to kwas ten zwykle znajduje się już w składzie mieszanki.

Ważna uwaga dla mam wege: pamiętajcie, żeby podczas karmienia piersią zadbać o suplementacje kwasu DHA!

Suplementy w ciąży – konieczne czy można sobie darować?

Przede wszystkim w okresie przygotowań do ciąży i już w samej ciąży kobiety powinny suplementować kwas foliowy, który zapobiega rozwojowi wad cewy nerwowej u płodu. Ciąża to także czas zwiększonego metabolizmu organizmu, więc suplementacja jest wskazana. Decyzję jednak powinien podjąć lekarz – ginekolog.

Uwaga autorki z własnego doświadczenia: wiele mam (w tym i ja) ma mdłości po preparatach z żelazem. W takich przypadkach najlepiej skonsultować z lekarzem prowadzącym i wspólnie podjąć decyzję czy kontynuować suplementacje preparatami z żelazem. W moim przypadku wyniki były na tyle dobre, że nie było to konieczne. 

 

Dieta mamy karmiącej? Przeczytaj więcej tutaj

(fot. w grafice: ump.edu.pl)