Dysbioza jelitowa to, najprościej mówiąc, brak równowagi bakteryjnej w jelicie. Co to właściwie oznacza? I jakie są konsekwencje dysbiozy jelitowej dla zdrowia?

Dysbioza jelitowa – czego za dużo, czego za mało

Aby jelita funkcjonowały prawidłowo niezbędna jest określona liczba dobrych bakterii jelitowych. Dodatkowo dążymy do tego, żeby było w nich jak najmniej bakterii potencjalnie patogennych oraz grzybów. Czyli, innymi słowy, w idealnej sytuacji jelita znajdują się w stanie równowagi. Oczywiście, rodzajów bakterii jelitowych jest tak wiele, że nie jesteśmy w stanie zbadać i określić norm dla każdej z nich. Natomiast obecna wiedza pozwala na zbadanie i sprawdzenie kilku z nich, o których już wiadomo, że są albo działające korzystnie (mikroflora ochronna, immunostymulująca, odżywiająca nabłonek jelita), albo są patogenne lub potencjalnie patogenne.

Najważniejsza kwestia: do równowagi mikroflory jelit nie dążymy „wybijając” złe bakterie (chociaż czasami jest to konieczne np. przy zakażeniu Clostridium difficile), ale wspierając rozwój tych dobrych. Dlaczego? Ponieważ odpowiednia ilość dobrej mikroflory zapobiega namnażaniu się bakterii patogennych i grzybów.

Dysbioza jelitowa – przyczyny

Często nurtuje mnie pytanie czy tak naprawdę ktoś ma szansę na zdrową mikroflorę? Bo czynników, które wpływają na nią negatywnie jest tak wiele, że wydaje się iż dysbioza jelitowa dotyczy każdego. Doszłam do wniosku (ale to tylko moje przemyślenia), że prawdopodobnie dysbioza jelitowa dotyczy faktycznie każdego, ale:

  • Ma różny stopień zaawansowania. Wiele osób może mieć generalnie dobry stan mikroflory jelit.: czyli w badaniach mikroflory widać odchylenia od normy, ale nie są one aż tak drastyczne, żeby wywoływać widoczne objawy czy dolegliwości. Np. zaniżona jest liczba Bifidobacterium, ale pozostałe wyniki są w normie.
  • Zdarza się okresowo. Czyli np. po antybiotykoterapii albo długotrwałym stresie dochodzi do zaburzeń w składzie mikroflory jelit, ale dzięki podjętym środkom zaradczym: probiotykoterapia, odpowiednia dieta, jelita wracają do równowagi.

Często bywa jednak tak, że dysbioza jelitowa staje się problemem przewlekłym i bez podjęcia konkretnych, bardziej zdecydowanych kroków po prostu nie jesteśmy w stanie sobie z nią poradzić. Kiedy szczególnie jesteśmy narażeni na dysbiozę jelitową?

  • Długotrwały stres psychiczny i fizyczny. Stresująca praca, aktywne uprawianie sportów, stres związany z problemami zdrowotnymi – to wszystko powoduje, że mikroflora jelit jest osłabiona.
  • Nieodpowiednia dieta. Tutaj chodzi przede wszystkim o dietę z małą ilością błonnika i skrobii opornej, którymi żywią się bakterie jelitowe. Dodatkowo żywność wysokoprzetworzona, konserwanty – to również morduje dobre bakterie jelitowe.
  • Wiedza na temat tego, że antybiotyki niszczą także dobre bakterie jest powszechna, ale mało kto wie, że na mikroflorę jelit mają negatywny wpływ także inhibitory pompy protonowej (leki na zgagę) czy leki przeciwbólowe np. ibuprofen.

Dysbioza jelitowa u dzieci

Na temat znaczenia mikrofloy jelit dziecka już od momentu jego narodzin (a nawet poczęcia) pojawia się taka ilość badań, że trudno je wszystkie przeczytać i streścić. W największym skrócie podsumowując: mikroflora jelit ma olbrzymi wpływ na rozwój układu immunologicznego dziecka, a dysbioza jelitowa we wczesnym dzieciństwie może powodować różne konsekwencje zdrowotne w przyszłości – zaczynając od alergii, otyłości, a na chorobach autoimmunologicznych kończąc. Już teraz wiemy (a jest to wiedza stosunkowo nowa), że płód w łonie matki nie do końca jest jałowy, a mikroflora matki ma wpływ na jego rozwój. Dotyczy to nie tylko bakterii patogennych, ale również mikroflory ochronnej czy immunostymulującej. Co ma wpływ na kształtowanie się mikroflory dziecka?

Obszerny artykuł na ten temat znajdziesz tutaj.

W skrócie:

  • Rodzaj porodu. Poród drogami natury pozwala noworodkowi przejście przez kanał rodny i skolonizowanie jelit dobrą mikroflorą. Warunek jest taki, że matka powinna mieć w pochwie odpowiedni „zestaw startowy” takich dobrych bakterii jelitowych. Tymczasem standardowe badania sprawdzają obecność patogenów, ale nie badają, czy ilość dobrej mikroflory jest wystarczająca. Więcej przeczytasz o tym tutaj.
  • Rodzaj karmienia. Najlepsze dla dziecka jest karmienie piersią. Mleko mamy zawiera nie tylko idealny skład, ale też służy mikroflorze dziecka i zapewnia jej prawidłowy rozwój.
  • Sterylność. Z jednej strony wzrost higieny umożliwił pozbycie się wielu chorób, ale z drugiej strony dzieci wychowywane w bardzo czystych, sterylnych warunkach mają mniejszą okazję do wzbogacania i trenowania swojej mikroflory.

Dysbioza jelitowa – co właściwie można zbadać?

Tak jak już pisałam nie jesteśmy w stanie zbadać i zamknąć w widełkach wyniku całej  mikroflory jelit. Natomiast obecne badania dają możliwość sprawdzenia niektórych bakterii i grzybów, o których wiemy, że mają działanie korzystne lub potencjalnie patogenne. Dlaczego ważne jest, żeby wiedzieć co siedzi w jelitach? Chciałabym, na podstawie wyniku badania KyberKompaktPro pokazać Wam co to jest dysbioza jelitowa:

Jak widać, mikroflora została podzielona na:

  • Mikroflora ochronna
  • Mikroflora immunostymulująca
  • Mikroflora odżywiająca nabłonek jelita
  • Inne bakterie proteolityczne

I teraz cała sztuka polega na tym, żeby między tymi bakteriami o korzystnym działaniu, a bakteriami proteolitycznymi była równowaga. Zależy nam na jak największej ilości bakterii ochronnych, immunostymulujących i odżywiających nabłonek jelita, a na jak najmniejszej (a w niektórych wypadkach najlepiej zerowej) obecności bakterii proteolitycznych.

Dlaczego?

  • Dobra mikroflora odpowiada za szereg ważnych procesów w organizmie. Zależy nam, żeby ilość dobrych bakterii była tak duża, aby organizm działał prawidłowo, a bakterie potencjalnie patogenne miały jak najmniej miejsce do rozwoju.
  • Dążymy do zmniejszenia ilości bakterii proteolicztynych, ponieważ to one odpowiadają między innymi za zakażenia układu moczowego, ale także za problemy z układem pokarmowym. W przypadku dużej liczby tych bakterii ich produkty przemiany materii (np. amoniak) prowadzą do zwiększenia obciążenia wątroby, a poprzez alkalizację środowiska jelita mogą prowadzić do powstania niekorzystnych warunków życiowych dla bakterii produkujących kwas mlekowy. Częstym objawem ich przerostu są między innymi silne wzdęcia.

 

Dysbioza jelitowa – konsekwencje dla zdrowia

Przewlekła dysbioza jelitowa może prowadzić do szeregu konsekwencji zdrowotnych: od tych mniej poważnych, ale uciążliwych, aż po bardzo poważne.

  • Badania naukowe wskazują związek dyzbiozy jelitowej z rozwojem chorób autoimmunologicznych takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniewskiego – Crohna. Jest to spowodowane wpływem mikroflory jelit na układ immunologiczny. Więcej informacji znajdziesz tutaj

  • Dysbioza jelitowa wiąże się także z nawracającymi infekcjami zarówno dróg oddechowych jak i układu moczowo – płciowego. Jest to związane między innymi z tzw. obrona śluzówkową, za którą w ogromnej części odpowiedzialne są jelita i zasiedlająca je mikroflora.

  • Problemy ze strony układu pokarmowego. Często diagnozowany zespół jelita drażliwego może mieć swoje źródło właśnie w braku równowagi i przeroście bakterii proteolitycznych. Objawem są np. bóle brzucha, wzdęcia, problemy z wypróżnianiem.

O roli mikroflory przeczytasz tutaj, a o zespole jelita drażliwego tutaj

Dysbioza jelitowa – leczenie

Jak już wspomniałam leczenie dysbiozy nie polega na stosowaniu preparatów, które zlikwidują bakterie potencjalnie patogenne (oczywiście są wyjątki od tej zasady, decyduje o tym lekarz). Przede wszystkim profilaktyka i leczenie dysbiozy polega na stosowaniu probiotykoterapii i odpowiedniej diety.

O probiotykoterapii przeczytasz tutaj

O diecie dla mikroflory przeczytasz tutaj

W badaniu KyberKompaktPro pacjent otrzymuje rozpisaną, indywidualną probiotykoterapię, a także interpretację wyniku badania.

Dysbioza jelitowa a przewlekły stan zapalny

Bakterie jelitowe odgrywają ogromne znaczenie w zachowaniu prawidłowej bariery jelitowej. Jeśli ilość bakterii ochronnych i odżywiających nabłonek jelita jest niewystarczająca, wówczas dochodzi o zaburzeń bariery jelitowej i występowaniu tzw. zespołu jelita przesiąkliwego, czyli, potocznie mówiąc: nieszczelnego jelita. Polecam przeczytać na ten temat więcej:

Przewlekły stan zapalny

Nieszczelne jelito