Czy leczenie holistyczne powinno być wrzucane do jednego worka z medycyną niekonwencjonalną? Po wpisaniu w google frazy „medycyna holistyczna” wyświetla się na początku wpis z Wikipedii pod hasłem „medycyna niekonwencjonalna”. Czy naprawdę te pojęcia powinny być łączone? Czy można w jednym szeregu postawić holistyczne podejście do pacjenta i różnie, nie zawsze do końca naukowe metody diagnostyczne czy lecznicze? A może przez to zaszufladkowanie lekarze boją się używać terminu „leczenie holistyczne” żeby nie być posądzonym o nienaukowe podejście. Co to w ogóle znaczy medycyna holistyczna?

Leczenie holistyczne – co to właściwie znaczy?

Zawsze warto wyjść od definicji. Co to znaczy holistyczny? Według Słownika Języka Polskiego oznacza to po prostu „dotyczący całości, całościowy”. Według PWN medycyna holistyczna to  „medycyna opierająca się na założeniu, że stan umysłu, ducha i ciała wzajemnie wpływają na siebie i że należy leczyć cały organizm, a nie tylko jego chorą część”. Patrząc na te definicje trudno mi doszukać się jakiegoś szarlataństwa czy nienaukowego podejścia. Co więc się wydarzyło, że medycyna holistyczna zaczęła być kojarzona wyłącznie z medycyną niekonwencjonalną?

Leczenie holistyczne – zawłaszczenie terminu

Wróćmy do Wikipedii. Nie jest to źródło naukowe, ale jednak korzystają z niego wszyscy żeby sprawdzić podstawowe pojęcia czy terminy. Otóż Wikipedia uznaje medycynę niekonwencjonalną za

„metody leczenia wcale lub słabo akceptowane przez medycynę opartą na badaniach naukowych. Zalicza się do niej zarówno metody leczenia, które w opinii większości lekarzy są bezwartościowe (np. bioenergoterapia), jak i takie, których pewne elementy zaadaptowano do medycyny głównego nurtu (np. akwaterapia i fitoterapia). Część metod leczenia zaliczanych do medycyny niekonwencjonalnej ma swoje źródło w wielowiekowej tradycji (np. akupunktura, medycyna ludowa), a inne powstały stosunkowo niedawno (np. homeopatia i bioenergoterapia).”

I zaraz potem podaje jako synonim właśnie medycynę holistyczną. Według mnie zupełnie niesłusznie. Dlaczego? Ponieważ nie jest tak, że podejście całościowe do pacjenta jest nieuznawane lub słabo akceptowane przez medycynę opartą na badaniach naukowych! Nie chcę tutaj poruszać sporu czy medycyna niekonwencjonalna jest skuteczna czy też nie bo wg mojej opinii temat jest bardzo szeroki i trudny. Z jednej strony mamy różne szarlatańskie metody leczenia, które naprawdę mogą szkodzić pacjentom, z drugiej strony „beton” medycyny opartej na nauce, która nie chce dopuścić myśli, że nie wszystko może zostać zamknięte w publikacjach, badaniach naukowych i meta analizach. Czy to, że wiele firm oferujących naturalne i niekonwencjonalne metody leczenia używa terminu „leczenie holistyczne” powinno oznaczać, że jest ono nienaukowe?

 

Leczenie holistyczne a świat nauki

Dotarłam do świetnej pracy „Wielowymiarowość współczesnej medycyny” wydaną przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, Wydział Nauk o Zdrowiu. Jest to praca zbiorowa pod redakcją Prof. dr hab. med. Elżbiety Krajewskiej-Kułak i mówi o różnych wyzwaniach przed którymi stoi współczesna medycyna. Pierwsza część dotyczy właśnie holistycznego podejścia, które definiuje się tam jako

„podejście skoncentrowane na osobie, uznające, że człowiek stanowi niepowtarzalną całość. Oznacza to jednak coś więcej, niż że stanowi kompozycję połączonych ze sobą części. W tym ujęciu należy patrzeć na człowieka w inny sposób, niż uczyła nas dotychczasowa praktyka i wiedza przyswajana na zajęciach z anatomii, fizjologii, patologii. Człowiek to nie tylko jednolita całość połączonych tkanek, komórek, układów i narządów, ale zintegrowane funkcjonowanie różnorodnych aspektów jego całości w czasie i przestrzeni”.  źródło

Jest tam np. rozdział dotyczący bajkoterapii w leczeniu małych pacjentów. A w pubmedzie ani jednej metaanalizy o bajkoterapii… czy w takim razie znaczy to, że nie działa? Że jest nienaukowe i nie powinno być stosowane? A może jednak pokazuje to, że wpłynięcie na psychikę chorego, spojrzenie na pacjenta jako na całość ma wymierny wpływ na samo leczenie? To oczywiście tylko przykład, ale obrazowo pokazujący, że niczego, a już szczególnie skomplikowanej maszyny jaką jest organizm, nie da się zamknąć w sztywnych ramach. Jak w takim razie należy spojrzeć na leczenie holistyczne?

Leczenie holistyczne – to powinien być standard!

Lekarz, który patrzy na problem zdrowotny pacjenta jako na całość, który szuka przyczyn głębiej niż tylko w konkretnym, chorym narządzie, który nie „zalecza” problemu ale stara się dotrzeć do jego źródła – to właśnie lekarz z holistycznym podejściem. Być może on sam nigdy nie użyłby tego terminu, że „leczy holistycznie” z obawy, że zostanie zaszufladkowany jako „ten od niekonwencjonalnych metod”. Lekarz, który nie boi się skierować pacjenta do dietetyka, fizjoterapeuty czy psychologa, żeby pomóc poszukać źródła problemów to też specjalista, który podchodzi o tematu holistycznie. I moim zdaniem zamiast wrzucać holistyczną medycynę do wielkiego worka medycyny niekonwencjonalnej (gdzie obok siebie znajdziemy dietoterapię i np. radiestezię, co już świadczy o tym, że worek jest dużo za ogólny) powinno się podkreślać pozytywne aspekty takiego podejścia i doceniać specjalistów którzy nie boją się go używać.

Holistyczne leczenie – pułapki

Na sam koniec muszę wspomnieć o tym, że niestety pod leczenie holistyczne faktycznie często „podpinają” się różnego rodzaju samozwańczy specjaliści czy szarlatani. Moje zdanie jest takie, że wiele metod WSPOMAGANIA leczenia takich jak np. ziołolecznictwo, dietoterapia, osteopatia może bardzo pomóc w powrocie do zdrowia. Natomiast zawsze niepokoi mnie, kiedy jakikolwiek specjalista odradza konwencjonalne metody leczenia, uprawia spiskowe teorie o zmowach lekarzy i uznaje, że on jeden zna najlepszą drogę do uleczenia. Pamiętajcie, żeby na drodze po zdrowie swoje czy najbliższych nie dać się wciągnąć w takie metody. Rozsądek, rozwaga i szukanie rozwiązań gdzieś po środku zawsze dla lepsze rezultaty niż ślepe podążanie wyłącznie jedną drogą; zupełnie alternatywną, albo wyłącznie naukową, bez całościowego podejścia do człowieka.

Wątpliwości jaką dietę wybrać? Przeczytaj tutaj!